×
Blog Akademii

Jak uczyć dzieci wdzięczności i dlaczego warto to robić?

Czy uczycie swoje dzieci wdzięczności? Nie takiego zwykłego, uprzejmego „dziękuję”, ale prawdziwej wdzięczności, której odczuwanie ma zbawienny wpływ na nasze życie. To nie są czcze słowa! Wdzięczność to umiejętność dostrzegania oraz radości z małych, z pozoru zwykłych spraw, co pozwala nam utrzymać umysł w lepszej kondycji. Badania psychologów społecznych (m.in. z Uniwersytetu Kalifornijskiego) wykazują, że ludzie, którzy potrafią być wdzięczni, czerpią większą satysfakcję z życia, są pewniejsi siebie, potrafią szybciej uporać się z przeciwnościami losu, a także lepiej funkcjonują w społeczeństwie – są optymistami i łatwiej nawiązują relacje.

Jednym słowem – nauczenie dzieci, jak powiedzieć szczere i pełne wdzięczności “dziękuję” może pomóc im stać się szczęśliwszymi ludźmi!

No dobrze, ale jak to zrobić? Jak sprawić, żeby dziecko zaczęło doceniać to, co ma i wyrosło na żyjącego w harmonii z sobą samym  dorosłego?

Zacznij od siebie

Przygotowując ten artykuł zapytałam troje swoich znajomych, czy potrafią powiedzieć, za co odczuwają wdzięczność dla życzliwego losu, Boga czy innych ludzi. Nie potrafili. Mimo, że mają zdrowe dzieci, pełne lodówki, domy z ogrodem i znaleźli pod choinką piękne prezenty. Nie doceniając tego, co mamy i nie umiejąc cieszyć się z małych rzeczy, nie przekażemy tej umiejętności swoim dzieciom. Jeśli będą one słuchały, jak rodzice nieustannie na wszystko narzekają, zachowują się niegrzecznie i nigdy nie są z niczego zadowoleni, będzie im bardzo trudno zrozumieć, co to znaczy być wdzięcznym. Ucząc dzieci wdzięczności, uczmy jej i siebie. Starajmy się jak najczęściej głośno i szczerze dziękować  – także naszym dzieciom. Okazujmy im wdzięczność podobną do tej, jakiej my oczekujemy od nich. W ten sposób dzieci zaczną zauważać, że są ważne i że istnieją proste rzeczy, które podobają się innym i ich cieszą. Jednocześnie będą chciały odkryć więcej zachowań, które mogą sprawić przyjemność otoczeniu.

Porozmawiaj z dziećmi o korzyściach z odczuwania wdzięczności

Wspólnie zastanówcie się, czym jest autentyczna wdzięczność i jaki ma wpływ na nasze zdrowie oraz samopoczucie. Wdzięczność jest sposobem na to, by docenić to, co się ma, zamiast zawsze sięgać po kolejną rzecz w nadziei, że uczyni nas szczęśliwszymi. Dzięki odczuwaniu wdzięczności skupiamy się więc na “tu i teraz” zamiast na tym, czego nam brakuje. To oczywiste, że taka postawa poprawia nam nastrój i zmniejsza poziom kortyzolu – hormonu stresu. Jeśli dziecko będzie świadome pozytywnego wpływu wdzięczności na jego życie, chętniej będzie tę umiejętność w sobie rozwijać. Porozmawiajcie o potrzebach takich, jak: pożywienie, woda, ubranie, zdrowie, schronienie czy bezpieczeństwo, aby pomóc dzieciom dostrzec zwykłe powody do wdzięczności, które mogłoby przeoczyć. Jeśli nie zawsze macie ochotę w szerszym gronie opowiadać o swojej wdzięczności, ustalcie z dzieckiem gest wdzięczności, którego będziecie używać zamiast słów.

Wprowadź rytuał wdzięczności

Codziennie po wieczornym czytaniu książeczki, zastanówcie się z dzieckiem, za co możecie być wdzięczni po mijającym dniu. Może tata naprawił zepsutą zabawkę albo babcia przywiozła słodycze? Może za to, że udało się napisać ładne wypracowanie do szkoły (wdzięczność dla siebie) i że cała rodzina jest zdrowa? Starajcie się wyjaśnić dziecku, dlaczego jesteście dziś wdzięczni akurat za to, że udało się załatwić ważną sprawę w urzędzie i poproście dziecko o wyjaśnienie swoich powodów wdzięczności. Mówienie o tych małych radościach sprawi, że przypomnimy sobie przyjemniejsze wydarzenia dnia, ale też zaczniemy je bardziej doceniać.

Stwórz kącik wdzięczności

Może to być drzewko wdzięczności z pniem z papieru, a gałęziami z drucików kreatywnych. Na tych gałęziach wszyscy zawieszajcie “listki”, czyli zapisane na kartkach powody waszej wdzięczności. Swoje listki mogą dołożyć nawet członkowie rodziny, którzy z wami nie mieszkają – na przykład dziadkowie, którzy podyktują dzieciom przez telefon, co napisać na ich listkach. Innym sposobem pomagania sobie i dzieciom w nazywaniu tego, za co odczuwamy wdzięczność, jest założenie dziennika albo albumu wdzięczności, w którym rodzice wpisują, a młodsze dzieci rysują powody swoich codziennych radości.

Skup się na darczyńcy, a nie na prezentach

Gdy rozmawiacie o prezentach, które otrzymaliście, skupcie się na osobie, od której je otrzymaliście i na wyjątkowej więzi, która was łączy. Zamiast zachwycać się wielofunkcjonalnością nowej zabawki, wskazujcie na intencje osoby, która ją podarowała podkreślając niematerialną wartość przedmiotu: “Jak miło, że ciocia pomyślała o tobie. Dała ci to autko, bo bardzo cię kocha”.

Podziękowania

Możecie  raz w miesiącu/ tygodniu stworzyć wspólnie list wdzięczności i włożyć do szuflady lub wysłać konkretnej osobie. A komu? Na przykład po wspólnym udziale w kursie pierwszej pomocy (także online) możecie napisać kartkę z podziękowaniami dla ratowników medycznych, którzy przecież codziennie walczą o czyjeś życie. Możecie napisać do wujka, babci, sąsiadki i miłej ekspedientki w warzywniaku. Nie lubicie pisać? Narysujcie laurkę z napisem “dziękuję” albo nagrajcie krótki filmik. Jaka nie byłaby to kompozycja, obdarowany taką formą wdzięczności na pewno będzie zachwycony!

Jak uczyć dzieci wdzięczności – POBIERZ PLIK PDF

Pokaż trudną sytuację innych

Zazwyczaj chronimy dzieci przed trudnymi tematami choćby głodem na świecie czy ubóstwem innych. To zrozumiałe, że nie chcemy pokazywać im okrucieństwa świata, by jak najdłużej trwało ich beztroskie dzieciństwo. Nasze dzieci mają wszystko – wodę po odkręceniu kurka w kranie, talerz pełen smakołyków, mnóstwo ubrań i zabawek. Jest to dla nich normalny, naturalny stan rzeczy, bo w takim świecie funkcjonują od urodzenia. Dlatego nie zdają sobie sprawy, że inne dzieci nie mają tego wszystkiego. Ten brak świadomości może mieć wpływ na to, że dzieci nie odczuwają wdzięczności za to, co otrzymują. Może warto obejrzeć z  nimi jakiś film dokumentalny o trudnej sytuacji dzieci w Afryce czy uchodźców? Mógłby stać się punktem wyjścia do rozmów o tym, że są ludzie, którzy mają trudną sytuację i że powinniśmy doceniać to, co mamy wokół siebie.

Naucz dziecko pomocy

Wdzięczność to nie tylko podziękowanie za to, co dostajemy, ale też satysfakcja z tego, że możemy coś komuś podarować. Sposobów pomocy potrzebującym jest całe mnóstwo i nie trzeba do tego wielkich przygotowań ani nakładów finansowych. Wystarczy zbierać plastikowe nakrętki czy zostawiać nadprogramowe jedzenie w społecznych lodówkach. Można dołączyć do WOŚP czy innej akcji typu “Szlachetna paczka”. O korzyściach wolontariatu i dzielenia się swoimi dobrami dla rozwoju młodego człowieka można by napisać całą książkę. Jeśli jednak skupimy się na temacie wdzięczności, to satysfakcja dziecka, które odczuje radość i wdzięczność za swoją pomoc (choćby w oczach bezdomnych psów, które odwiedza) jest czymś, czego nie da się kupić za żadne pieniądze. Dodatkowo może uświadomić młodemu człowiekowi, że i jego wdzięczność będzie miała bardzo pozytywny wpływ na ludzi, którym ją okaże.

Rozglądaj się w poszukiwaniu powodów do wdzięczności

Początki nauki bycia wdzięcznym mogą wydawać się trudne, a wyszukiwanie każdego dnia powodów do podziękowań przysparza trochę problemów. Dzieci mają jednak w sobie naturalną radość życia i to one mogą nam wskazać wiele pięknych okoliczności, których my – dorośli nie zauważamy. Należy wykorzystywać – z pozoru niewiele znaczące sytuacje i chwile – do nauki doceniania tego, co wokół. Kiedy dzieci potrafią połączyć pojęcie wdzięczności z sytuacją wziętą z życia, lekcja, którą im przekazujemy, będzie bardziej efektywna.  Wybierzcie się na wycieczkę po okolicy, aby wyszukać małe, lokalne powody do radości. A jeśli jakiegoś dnia będzie ich za mało… stwórzcie je sami! Zabierzcie na spacer worek na śmieci i pozbierajcie puszki i butelki, które znajdziecie w parku. Dlaczego? Ponieważ dzieci, które koncentrują się na wdzięczności, przestają postrzegać korzyści przez pryzmat wartości finansowych. Uczą się dostrzegać pozytywne zmiany, które wynikają z bezpośredniego działania i odczuwać z tego satysfakcję.

Jeśli mimo pracy nad wdzięcznością swoją i swoich dzieci, trudno wam znajdować kolejne dla niej argumenty, zajrzyjcie do książki Liv Larsson Wdzięczność. Najtańszy bilet do szczęścia. Lasse Lundberg, przyjaciel autorki tak określił powody swojej wdzięczności:

Jestem wdzięczny:

– kiedy mogę sprzątać po imprezie, bo to znaczy, że mam przyjaciół,
– za podatki, które płacę, bo to znaczy, że mam dochody,
– za ubrania, które są nieco ciasne, bo to znaczy, że mam jedzenie na stole,
– za to, że trzeba skosić trawnik i wymalować dom, bo to znaczy, że mam swój własny kąt (…),
– za osobę, która śpiewając fałszuje, bo to znaczy, że mogę słyszeć,
– za stertę ubrań na podłodze, bo to znaczy, że mam co na siebie włożyć,
– za zmęczenie i ból w mięśniach, bo to znaczy, że mogę ciężko pracować,
– za budzik, który dzwoni z rana, bo to znaczy, że mogę żyć kolejny dzień.

Powody do wdzięczności. Jak uczyć dzieci wdzięczności
Powody wdzięczności – POBIERZ PLIK PDF

Wdzięczność to cecha, która wykracza poza dobre maniery. To pewnego rodzaju mentalność i styl życia, których nie da się w sobie wypracować w tydzień. Postawa autentycznej wdzięczności może się w dziecku kształtować miesiącami, a nawet latami, ale warto nad nią pracować, bo potem będzie pozytywnie procentować przez całe jego życie.

A ja… no cóż – jestem wdzięczna, że przeczytaliście mój artykuł!

Wdzięczność to jeden z tematów naszego kursu „Jak rozwijać koncentrację i uwagę dzieci”

przyczyny otyłości Wojciech Eichelberger

Kiedy mówimy o epidemii otyłości dzieci i młodzieży, od razu do głowy przychodzą dwa powody…

nastolatka z depresją

Samookaleczanie się dzieci i nastolatków bywa czasami nieświadomym treningiem, niejako mentalnym prototypem samobójstwa, ale bywa…

stres dziecka w szkole jak pomóc

“Dzieciństwo to czas zabawy, braku zmartwień i wszelkiej beztroski” powtarzają dorośli. Bezdzietni dorośli. Bo my…

Pytania o szkołę. Rozmowa z dzieckiem o szkole

Odbierając dziecko ze szkoły, rodzice są ciekawi, jak spędziło kilka ostatnich godzin. Chcemy wiedzieć, czy…

Jak uczyć matematyki w domu

Matematyka – królowa nauk. Umiejętność liczenia, mnożenia, zamiany liczb na procenty czy ułamki przydaje się…